|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Raport z oblężonego brzucha
Kto by pomyślał, że 7-miesięczny bobas siedzący w brzuchu mamy ma już swoje upodobania i rutynowe zachowania...? Nie lubi: Lubi: A przy okazji jest cwany i przy okazji USG tak sie wykręca, żeby nie można było rozszyfrować płci... Poza tym waży już kilogram i zapowiada się na ciekawą osobowość. Na całe szczęście nie jest kłopotliwy i mama znosi ciażę wyjątkowo dobrze, co sie przekłada na dobre samopoczucie całego domowego kolektywu. Natomiast szanowni młodzi rodzice systematycznie tracą i tak lichą letnią opaleniznę na twarzy zapoznając się z cenami dziecięcych akcesoriów... Ale o tym już innym razem. Luteczek czwartek, 14 października 2004, luteczek123
Komentarze
Arim
2004/10/14 16:14:14
Zdjęcie!!! Dawaj zdjęcie ze środkowym palcem!!! :D (Ciekawe, jak mały/mała będzie zapatrywać się na wujka Arima skądinąd...)
2004/10/15 11:36:36
Jak tylko zeskanuję, to nie ma sprawy:)
Też jestem ciekaw, jak się małe będzie zapatrywało na wujka Arima... Myślę, że w przyszłości wujek (i ciocia Morven, ofkors) nie uniknie rytualnego oplucia kaszką... ;P 2004/12/28 23:11:05
No i co? Kiedy koniec oblężenia? Czy ustalono płeć potomka? Żądamy niusów!!! ;)
2005/01/15 15:16:06
Ponieważ Luteczek nic nie pisze, to ja napiszę:
Kubuś przyszedł na świat w Trzech Króli, w godzinę po północy. Niech się chowa zdrowo! :) |